|
dziś chciałabym zaprosić do refleksji nad pojęciem inteligentnego szpitala — nie jako wizji rodem z folderów technologicznych, ale jako bardzo konkretnego kierunku rozwoju placówek medycznych. Coraz częściej zadaję sobie pytanie, czy „smart” oznacza dziś po prostu nowoczesne systemy, czy raczej umiejętność mądrego projektowania procesów wokół pacjenta i personelu, z wykorzystaniem technologii jako narzędzia, a nie celu.
Rozmowy z praktykami i ekspertami pokazują, że szpital przyszłości to nie suma wdrożeń. To spójna cyfrowa wizja: systemy zaprojektowane na bazie realnych procesów, harmonizacja danych, konsekwentna mapa drogowa cyfryzacji oraz zespół, który potrafi z tych narzędzi korzystać bez poczucia obciążenia. Coraz wyraźniej widać też, że „bycie smart” zaczyna łączyć się z gotowością na nowe regulacje (NIS2, EHDS), integracją danych z EDM oraz przenoszeniem części opieki bliżej pacjenta — także do jego domu.
Jednocześnie, jak trafnie zauważają praktycy, technologia nie może przesłaniać człowieka. Inteligentna placówka to taka, która wie, myśli i czuje — potrafi analizować dane, ale też dostrzegać zmęczenie personelu, niepewność pacjenta i kontekst, którego nie da się zapisać w systemie.
W tym tygodniu polecam szczególnie trzy artykuły, które pokazują różne oblicza tej transformacji:
Mam nadzieję, że ta lektura stanie się impulsem do własnych przemyśleń: jaką wizję „smart” warto budować w placówkach i od czego naprawdę warto zacząć.
Życzę dobrej, inspirującej lektury!
 |
Angelika Zdankiewicz-Staniszkis
Redaktor prowadząca
|
|