|
wielu menedżerów ochrony zdrowia nadal myśli o technologii w trzech oddzielnych szufladach.
AI to nowość. Cyfryzacja to proces. Cyberbezpieczeństwo to obowiązek.
Problem w tym, że w praktyce to już dawno nie są trzy osobne tematy. Dlaczego? Bo placówka nie wpada dziś w kłopoty dlatego, że ma za mało technologii. Znacznie częściej dzieje się tak, bo wdraża ją bez porządku. Trochę tu, trochę tam. Bez wspólnej logiki. Bez jasnej odpowiedzialności. Bez odpowiedzi na pytanie, co ta zmiana ma naprawdę poprawić. Dlatego warto zacząć od właściwej kolejności.
1. Najpierw kierunek
W rozmowie z Łukaszem Pruszyńskim, Kierownikiem Zespołu Elektroradiologów w Centrum Onkologii w Radomiu, dobrze wybrzmiewa rzecz, którą wielu jeszcze próbuje odsunąć: sztuczna inteligencja w medycynie nie jest już tematem na kiedyś. Zaczyna wpływać na codzienną pracę placówek tu i teraz. Nie wszędzie tak samo. Nie zawsze spektakularnie. Ale już realnie.
To dobry materiał na początek, bo porządkuje myślenie. Pokazuje, że nie chodzi o modę na AI, tylko o zmianę, która będzie wpływać na organizację pracy, decyzje i przewagę placówki.
Dlatego na początek przeczytaj rozmowę z Łukaszem Pruszyńskim: Sztuczna inteligencja w medycynie to już nie wybór, to konieczność
2. Potem określ miejsce, w którym naprawdę jest placówka
Samo wdrożenie systemu jeszcze o niczym nie świadczy. Tak samo jak sam fakt, że część dokumentacji jest cyfrowa. Albo że w organizacji pojawiły się nowe narzędzia. To jeszcze nie jest dojrzałość cyfrowa.
Dojrzałość zaczyna się wtedy, gdy technologia przestaje być dodatkiem i zaczyna porządkować procesy. Kliniczne, administracyjne, zarządcze. Właśnie dlatego warto uczciwie sprawdzić, co w placówce działa, co tylko sprawia wrażenie działania i gdzie zaczyna się ryzyko.
W drugiej kolejności polecam artykuł naszej ekspertki: Dojrzałość cyfrowa placówki medycznej – jak ją ocenić i co naprawdę pokazuje?
Dopiero na tym tle dobrze widać znaczenie trzeciego zagadnienia. Jest najmniej widowiskowe, ale często najważniejsze.
3. Wdrożenie NIS2
Nie dlatego, że tak stanowią przepisy. Dlatego, że każda organizacja, która coraz mocniej opiera się na technologii, wcześniej czy później dochodzi do momentu, w którym musi odpowiedzieć sobie na kilka niewygodnych pytań: kto za to odpowiada, co robimy w razie incydentu, gdzie są luki i czy naprawdę panujemy nad tym, co wdrożyliśmy.
Właśnie dlatego webinar Katarzyny Adamskiej warto potraktować nie jako osobny materiał o cyberbezpieczeństwie, ale jako praktyczne domknięcie całej tej ścieżki wiedzy. To spotkanie dla tych, którzy chcą przejść od ogólnego przekonania, że „trzeba się tym zająć”, do konkretnych działań.
Zobacz nagranie z webinaru: Nowe wymogi dotyczące bezpieczeństwa w podmiotach leczniczych 2026, czyli NIS2 w praktyce
Tę kolejność warto zachować także w praktyce:
1. Najpierw zrozumieć kierunek zmian,
2. Potem ocenić, na jakim etapie znajduje się placówka,
3. A następnie uporządkować bezpieczeństwo, odpowiedzialność i działania wdrożeniowe.
W tej kolejności to ma sens. W odwrotnej zwykle kończy się nerwowym nadrabianiem.
Dlatego warto korzystać ze źródła, które pozwala te zmiany rozumieć, porządkować i przekładać na decyzje zarządcze. Temu właśnie służy subskrypcja SerwisZOZ.pl
Pozdrawiam serdecznie!
 |
Angelika Zdankiewicz-Staniszkis
Redaktor prowadząca
|
|