|
Od lidera oczekuje się dziś bardzo wiele. Ma podejmować trafne decyzje, zachowywać spokój w trudnych sytuacjach, motywować zespół i rozwiązywać konflikty. Najlepiej z opanowaniem i pewnością siebie, niezależnie od tego, z jaką presją sam się mierzy.
Tylko że w tym obrazie idealnego lidera często zapominamy o jednym – lider też jest człowiekiem i też ma emocje. Może odczuwać złość, rozczarowanie, bezradność czy zmęczenie. Wielu menedżerów traktuje jednak własne emocje jak coś, co należy ukrywać, bo przecież szef nie powinien okazywać słabości ani mieć wątpliwości.
A co, jeśli właśnie to przekonanie jest jedną z największych pułapek współczesnego przywództwa?
Wyobraź sobie spotkanie zespołu, podczas którego pracownik kwestionuje Twoją decyzję, a Ty, po kolejnym trudnym tygodniu, zaczynasz tracić cierpliwość. W takich momentach zespół obserwuje nie tylko to, co mówisz, ale również to, jak reagujesz na napięcie i krytykę.
W codziennej pracy łatwo skupić się na wynikach i problemach pracowników, odkładając własne emocje na dalszy plan. Tymczasem one nie znikają, lecz często ujawniają się w pochopnych decyzjach, zbyt ostrych reakcjach czy unikaniu trudnych rozmów.
I tu pojawia się paradoks przywództwa. Lider, który próbuje kontrolować wszystko wokół siebie, może tracić kontakt z tym, co dzieje się w nim samym. A przecież skuteczne zarządzanie nie polega na tłumieniu emocji, lecz na umiejętności ich rozpoznawania i świadomego reagowania.
Dlatego warto zadać sobie pytanie: „Jak zarządzać sobą, żeby móc dobrze zarządzać innymi?”.
Właśnie temu zagadnieniu poświęcamy szkolenie „Emocje lidera” z Natalią de Barbaro. Porozmawiamy o tym, jak radzić sobie z napięciem, stawiać granice, prowadzić trudne rozmowy i budować autorytet bez konieczności odgrywania roli „twardego szefa”.
Jeśli chcesz lepiej rozumieć własne emocje i skuteczniej zarządzać zespołem, zapraszamy na szkolenie „Emocje lidera”.
Poznaj program szkolenia i zarezerwuj miejsce
Z pozdrowieniami,
Marta Halik
Education Business Manager
Szkolenia dla Liderów

|